Odkręcił kurki z gazem w bloku i uciekł. Trafił do aresztu
Interwencja służb i zatrzymanie sprawcy
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Lubinie, dyżurny natychmiast skoordynował działania po zgłoszeniu o ulatniającym się gazie. Na miejsce wezwano policję, straż pożarną oraz pogotowie gazowe. Drzwi mieszkania były zamknięte, dlatego do ich otwarcia wezwano ślusarza, a strażacy weszli do lokalu w maskach ochronnych.
W kuchni mundurowi znaleźli wszystkie odkręcone kurki z gazem. Dodatkowo sprawca uszczelnił otwory wentylacyjne, pozamykał okna i podłożył ręczniki pod drzwi, po czym opuścił mieszkanie.
„Czujniki gazu szaleją na klatce schodowej a w mieszkaniu nie ma właściciela” — zgłaszający
Poszukiwania i zarzuty
Patrole przeszukały teren miasta i wkrótce namierzyły 45-letniego właściciela mieszkania ukrywającego się w jednym z hoteli. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny z udziałem biegłego.
Biegły stwierdził, że stężenie gazu było czterokrotnie wyższe od dopuszczalnego i istniało realne zagrożenie wybuchem; wystarczyłby sygnał dzwonka, by doszło do nagłego zapłonu. Podejrzany przyznał się do odkręcenia kurków, nie potrafił jednak logicznie wyjaśnić motywów swego postępowania.
Postępowanie sądowe
Po zebraniu materiału dowodowego mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
źródło informacji: KPP w Lubinie / policja.pl









