Kierowca uciekał przed kontrolą, uderzył w budynek
Policjanci patrolujący ulice miasta zwrócili uwagę na kierującego oplem, który na widok radiowozu zachowywał się nerwowo. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, by zatrzymać go do kontroli. Mężczyzna zatrzymał się przed sygnalizatorem nadającym czerwone światło, a funkcjonariusze wskazali mu bezpieczne miejsce do przeprowadzenia kontroli. Kierowca potwierdził, że tam podjedzie.
Gdy zapaliło się zielone światło, gwałtownie skręcił w ulicę Sikorskiego i rozpoczął ucieczkę. Policjanci ruszyli za nim i poinformowali oficera dyżurnego o zdarzeniu. Chwilę później kierowca stracił panowanie nad autem i z dużą siłą uderzył w barierkę, a następnie w budynek przy ulicy Odrodzenia.
Funkcjonariusze obezwładnili i zatrzymali kierującego, 23-latka z Leszna. Podróżowała z nim 18-letnia mieszkanka gminy Lubin. Policjanci wezwali pogotowie ratunkowe, ale oboje odmówili pomocy i badania przez ratowników, twierdząc, że nie odnieśli obrażeń.
Policjanci ustalili, że 23-latek nie miał wymaganych uprawnień do kierowania. Samochód nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Kierowca był trzeźwy, a badanie nie wykazało w jego organizmie środków odurzających.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a samochód zabezpieczono procesowo. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za kierowanie bez wymaganych uprawnień, a brak obowiązkowego OC wiąże się z opłatą na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych jest przestępstwem. Ucieczka przed patrolem zagraża kierującemu, pasażerom i innym uczestnikom ruchu. Funkcjonariusze apelują o rozsądek, rozwagę i stosowanie się do ich poleceń.
Źródło: KPP Lubin









