Miasto publikuje nagrania z windy przy Moście Przyjaźni
Kamera miejskiego monitoringu działa w kabinie od stycznia 2026 roku. Na nagraniach widać m.in. dźganie nożem, opluwanie obiektywu kamery, rozlewanie napojów – także alkoholowych – oraz palenie papierosów w zamkniętej przestrzeni.
Zniszczenia to nie jedyny problem. Nawet gdy mechanizm działa, kabina bywa brudna: na podłodze i ścianach są zabrudzenia, leżą niedopałki, a wewnątrz czuć dym i alkohol.
Joanna Dziubek, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta Lubina, wyjaśnia, że nagrania nie mają służyć piętnowaniu kogokolwiek. Monitoring pomaga ustalać sprawców, ale – jak podkreśla rzeczniczka – najważniejsze jest, by winda działała i była czysta. Każde uszkodzenie oznacza, że osoba, która nie może przejść po schodach, zostaje odcięta od drugiej strony mostu.
Dziubek zwraca uwagę, że dla rodzica z niemowlęciem, starszej osoby poruszającej się o kulach czy osoby na wózku winda oznacza samodzielność, a nie wygodę. W przypadku osoby na wózku może być jedyną drogą.
Miasto pokrywa koszty napraw ze swojego budżetu, czyli ze wspólnych pieniędzy mieszkańców. Każda złotówka wydana na usuwanie skutków dewastacji nie może zostać przeznaczona na inne potrzeby Lubinian.
Przedstawiciele magistratu apelują o poszanowanie wspólnego mienia i reagowanie, gdy ktoś je niszczy. Niepokojące sytuacje można zgłaszać odpowiednim służbom lub przesłać na adres Urzędu Miejskiego w Lubinie: kontakt@um.lubin.pl.
Źródło: Portal Miasta Lubin









